Ale mnie tu dawno nie było!
To dlatego, że ostatnio w sumie ciągle byłam zajęta i nie miałam na nic czasu. Za to wczoraj, wraz ze znalezieniem ciekawego bloga, wróciła moja miłość do... plecionek! Niczego innego, a po prostu zwykłych bransoletek z muliny. A może nie takich zwykłych? Ostatecznie nigdy nie umiałam zrobić nawet banalnej jodełki. Dziś wyszła mi przypadkiem i cóż... Skończyło się na tym, że zrobiłam bransoletkę w kwadraty, a potem zabrałam się za taką z napisem. O dziwo, wyszła. Chyba też przypadkowo. Jednak dwa sukcesy mnie ośmieliły - zabieram się za trudniejsze wzory. Ale to już nie dzisiaj! Jest za późno, bolą mnie oczy i palce są zmęczone robieniem tych wszystkich supełków. Może uda mi się pochwalić jakimś swoim dziełem, jak dorwę się do jakiegoś lepszego aparatu. Jak na razie - chyba nic z siebie nie wykrzesam, więc nie warto lać wody. Jutro cały dzień siedzę w domu i zaplatam... Pojutrze za to spotkam się z koleżanką... Co ciekawe, dała mi robotę na najbliższe dni - będę robić bransoletkę dla niej. Z napisem "I ♥ CZAS HONORU"... xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz